Lodziarnia

W wakacje każdy lubi jeść lody. Od tej zasady nie odchodził także Wojtek, gdy w połowie lipca wybrał się do małej lodziarni w pełnej nadmorskiej miejscowości. Ku jego zdziwieniu w lodziarni nie było nikogo oprócz strasznie seksownej ekspedientki. Wojtek podszedł do lady i głosem amanta zapytał „Zrobi mi pani loda?”. Ona odpowiedziała „Oczywiście, zapraszam na zaplecze”. On był w lekkim szoku, lecz podążył za nią, obserwując jej krągłe pośladki. Ona oparła go o ścianę u uklękła, wyjmując z jego spodni członka i wkładając go sobie do ust. Przesuwała nimi, raz powoli, raz szybko, doprowadzając Wojtka do prawdziwej ekstazy. To był najlepszy lód w życiu Wojtka.